«

»

sty 17

Jak negatywne emocje wpływają na ból?

Dla współczesnej nauki ścisły związek pomiędzy ciałem a umysłem jest już niepodważalny. Zależność ta działa w obie strony – zdrowie fizyczne  ma duży wpływ na samopoczucie, a sposób myślenia i to, jakie odczuwamy emocje mają ogromne znaczenie dla naszego stanu fizycznego. Kiedy odczuwamy silny ból to nie skaczemy ze szczęścia, lecz jesteśmy smutni. Na tej samej zasadzie kiedy odczuwamy silne negatywne emocje napięcie mięśniowe może dodatkowo nasilić doznania bólowe. Innym przykładem wpływu umysłu na ciało jest funkcjonowanie naszej uwagi. Kiedy jesteśmy silnie skoncentrowani na odczuwanym bólu, będzie ona dla nas bardziej bolesny, kiedy jednak udaje nam się odwrócić od niego uwagę, np. oglądając ciekawy film czy rozmawiając z dawno nie widzianą bliską osobą możemy nagle zauważyć, że jego natężenie znacznie się zmniejszyło.

Powiązania między bólem a emocjami to bardzo szeroki temat, który obejmuje zagadnienia takie jak relacje pomiędzy bólem a stresem i innymi negatywnymi emocjami, relacje pomiędzy bólem a myśleniem katastroficznym, lęk przed bólem czy wpływ regulacji emocji na ból.

Doświadczanie negatywnych emocji jest naturalną konsekwencją bólu. Jako że ból ostry jest sygnałem o istnieniu zagrożenia  najczęściej towarzyszy mu lęk i strach. Gdy osoba doświadczająca bardzo silnego, nagłego bólu zupełnie nie rozumie jego przyczyny, bądź gdy doświadczany ból kojarzy jej się z jakąś niebezpieczną chorobą, np. zawałem serca negatywne emocje mogą nasilić się przybierając rozmiary paniki. W przypadku bólu przewlekłego pacjent  również może doświadczać lęku, jednakże nie jest on raczej związany z poczuciem zagrożenia życia, lecz np. z obawami o to, czy pacjent w przyszłości zawsze już będzie czuł ból czy też jak będzie wyglądało jego życie społeczne i zawodowe. Dominującymi emocjami w bólu przewlekłym są smutek, przygnębienie, depresja, rozgoryczenie, żal, frustracja, bezradność, złość czy gniew. Niezwykle niebezpieczna jest w takiej sytuacji utrata nadziei, bowiem może ona wiązać się z podejmowaniem zachowań samobójczych.

Osoby cierpiące z powodu bólu często wpadają w tzw. błędne koło, w którym  negatywne emocje odgrywają kluczową rolę. Wysoki poziom negatywnych uczuć może zwiększać natężenie bólu fizycznego, co z kolei zwrotnie nasila przykre emocje. Gdy do tego zamkniętego koła dołączy  negatywne myślenie, takie jak czarnowidztwo (np. „Już zawsze będę czuł ten ból!”) pacjent zaczyna czuć się jak w potrzasku. Na doświadczanie bólu mają również wpływ emocje pozytywne, które mogą obniżać natężenie doznań bólowych. Na podstawie pomiaru nasilenia lęku związanego z doświadczaniem bólu można skuteczniej przewidzieć z jak dużymi problemami bólowymi będzie się zmagał pacjent, aniżeli dokonując pomiaru doświadczanego przez niego bólu.

Jest to jeden z powodów, dla których stosowanie łączonej terapii bólu, bazującej zarówno na oddziaływaniach fizjologicznych, jaki i psychologicznych może być o wiele skuteczniejsze. Pomiędzy depresją i bólem również dostrzec można wiele zależności. Używane na co dzień zwroty, opisujące doznania emocjonalne („było to dla mnie bolesne uczucie” czy „zabolało mnie to”) wyraźnie sugerują bliski związek pomiędzy smutkiem, przykrością a bólem. 

 Wiele badań wskazuje również na to, że depresja i odczuwanie bólu mogą mieć wspólne podłoże neurobiologiczne. Znajduje to odzwierciedlenie w stosowaniu środków przeciwdepresyjnych w leczeniu bólu. Przykładem może być również choroba, jaką jest depresja maskowana. Jest to postać depresji, w której nie obserwuje się charakterystycznych objawów takich jak obniżenie nastroju czy spadek aktywności. Dominującymi symptomami są dolegliwości somatyczne, w tym dotkliwe bóle, najczęściej głowy, pleców, brzucha czy klatki piersiowej. Bólowi przewlekłemu towarzyszą nie tylko silne negatywne emocje, ale również pogorszenie funkcjonowania procesów poznawczych, np. pogorszenie uwagi, koncentracji i pamięci.

Powiązania pomiędzy stresem a doświadczaniem bólu są niezwykle rozległe. Przede wszystkim nagły, niekontrolowany stres może sprawić, że odczuwanie bólu zostanie całkowicie zablokowane.

Reakcja taka jest nazywana analgezją po stresową i trwać może od kilku minut aż do kilku godzin. Dobrym przykładem tego zjawiska jest często obserwowane nie odczuwanie bólu po wypadku samochodowym, nawet pomimo znacznych uszkodzeń ciała. Stres może jednakże wpłynąć na odczuwanie bólu zupełnie odwrotnie – zwiększając poziom jego natężenia. Badania jednoznacznie wskazują, że stresujące i konfliktowe doświadczenia są powszechne wśród pacjentów z bólem przewlekłym. Obserwacja ta wspiera psychosomatyczne teorie pochodzenia bólu przewlekłego. Pacjenci odczuwają stres związany nie tylko z samym doznaniem bólu, ale również z obawami o to, że ból się nasili, nigdy nie ustanie i wpłynie destrukcyjnie na całe ich życie. W efekcie napinają mięśnie całego ciała. Niestety ta odruchowa reakcja powoduje zwiększenie odczuwania bólu, zwłaszcza w miejscach uszkodzeń organizmu, np. ranach pooperacyjnych czy miejscach, w których obecny jest stan zapalny. Ponadto przewlekły stres skutkuje obniżonym poziomem endorfin, stanowiących nasz naturalny środek przeciwbólowy. Podczas doświadczania stresu organizm produkuje kortyzol, określany hormonem stresu. Zbyt wysoki jego poziom negatywnie wpływa na układ odpornościowy, osłabiając organizm w walce z bólem.

 

Permalink do tego artykułu: http://justynaolowniuk.pl/jak-negatywne-emocje-wplywaja-na-bol

Dodaj komentarz

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com