«

»

lis 26

Jaka jest rola Szyszynki z naukowo-duchowego punktu widzenia?

Każdy dzień przynosi rewelacje naukowe, które mają odmienić ludzkie życie – osiągnięcia medycyny ratujące życie, komunikacji, które mają poprawić sposób w jaki porozumiewamy się ze światem… Czy świat tętniący nowinkami technicznymi podąża jednak ku lepszemu? Każdy z nas powie, że nie. Świat to, jakby na niego łaskawie nie spojrzeć to szamotanina jednostek w walce o przetrwanie w świecie w którym nienawiść jest sprzedawana na pniu jak świeże bułeczki. Mały odsetek światowego społeczeństwa odrzuca tą nienawiść, szuka ucieczki, zrozumienia własnego miejsca na świecie, cichego i własnego kącika, gdzie tylko on będzie decydował o tym co dzieje się w jego świecie i jak. Szyszynka stała się portalem dzięki któremu nasze ciała zyskują łączność z duszą. Czy wiesz, że przesłaniając oczy okularami przeciwsłonecznymi, zaburzamy łączność szyszynki ze światem zewnętrznym? Szyszynka odbiera ciemność jako noc i przestaje pobudzać komórki naszej skóry do produkcji melaniny- stajemy się natychmiast bardziej podatni na oparzenia słoneczne i ryzykujemy zachorowaniem na raka skóry. To szyszynka potrzebuje „widzieć” światło Słońca, pławić się w jej blasku aby móc działać sprawnie, uruchamiać zegar biologiczny, produkować melatoninę i śladowe ilości innych hormonów. Nie tylko człowiek posiada szyszynkę, co właściwie obala mit o tym, że szyszynka została nam „dana” jako narzędzie dzięki któremu ulegamy manipulacjom. Wszyscy zgadzamy się z tym, że Trzecie Oko stanowi ważny element kultur Dalekiego Wschodu. Buddyjscy mnisi, nie wiadomo skąd wiedzieli od zawsze, że dusza wciela się w ciało płodu w 49 dniu od zapłodnienia. Nowoczesna medycyna pokazuje, że tego samego dnia w płodzie zawiązuje się szyszynka. Żródło DMT- substancji psychodelicznej, której działanie wykorzystywali od tysiącleci szamani najbardziej pierwotnych kultur malując potem na ścianach jaskiń psychodeliczne wizje półludzi – półzwierząt, tryskających fontann energii, postaci nie z tego świata… A więc zastosujmy tu „zwierzę naukowe” i „ścieżkę logiki”. Co znajdujemy ma przeciwnych sobie końcach tego o czym tu wspomniałam? Nienawiść i Akceptację. Chaos i Porządek. Niepokój i Spokój. Można tak wymieniać bez końca. W świetle tego co mówi się o naszym świecie – jest on stworzony i manipulowany od tysięcy lat na naszą niekorzyść aby trzymać nas od prawdy o Wszechświecie, odbierać nam nasze w nim miejsce, wykorzystywać na wszystkie możliwe sposoby, odbierać szczęście, spokój i dobrobyt zarówno materialny jak i duchowy. Czy nasi ciemiężyciele nie zyskaliby więcej gdyby utworzyli utopijny świat ludzi zajętych rozwijaniem się duchowo w zamkniętej przestrzeni kłamstwa które dla nas stworzyli? Nasze czakry, pięknie otwarte stałyby otworem dla każdego bytu zainteresowanego podłączeniem się do źródła mocy. Nasze szyszynki sprawnie działające otwierałyby portale z których negatywnie nastawione istoty przenikałyby do naszego wymiaru swobodnie palić, grabić i mordować w duchowym tego określenia znaczeniu. Dlaczego odmawia się nam technik medytacyjnych? Dlaczego są powszechnie wykpiwane? Nie akceptowane przez Kościół Katolicki? Nie uczy się nas w szkołach technik uruchamiania swojego energetycznego jestestwa? Kłamie się na każdym kroku, że człowiek jest tylko chemicznie napędzaną maszyną, która po śmierci najpierw spleśnieje, potem zgnije, rozpadnie się w pył? Dlaczego udowodnione jest, że dieta wegetariańska oczyszcza szyszynkę skoro zachęca się nas do jedzenia mięsa? Dodaje się fluorki, konserwanty i słodziki do wody i jedzenia po to aby nasze szyszynki uległy kalcyfikacji i siłą rzeczy abyśmy stali się dosłownie błądzącymi po omacku kawałami mięsa napędzanymi przez hormony póki coś się nie zepsuje i kawał mięsa nie zejdzie na jakąś nieuleczalną chorobę? „Ścieżka logiki” podpowiada, że nasze czakramy i szyszynka mają zostać POZA naszym wpływem. Przecież spędzamy lata na poszukiwaniu prawdy o tym wszystkim czego się nam odmawia i wciąż powracają te same elementy negowane przez elity nami rządzące – trzymaj się z dala od duchowości, wcinaj paszę dla bydła, nie miej czasu na kontemplację a już broń cię ręka boska na medytację, wracaj do domu zmęczony, żeby mieć tyle siły aby paść do łóżka i przypadkiem nie zapaść w sen na jawie gdzie możesz odkryć prawdę o Sobie!

My WIEMY już, co jest opatentowane a co trzymane w szufladzie. Stosujemy to na co dzień – rozmawiamy z drzewami, kochamy zwierzęta, dbamy o ludzi, środowisko, medytujemy na każdym kroku, kiedy przystajemy na chwilę żeby docenić piękno kwiatka na parapecie albo zamykamy oczy i mruczymy tak samo jak kot którego głaszczemy – to wszystko medytacje. To wszystko podpowiedzi naszego Serca. I to wszystko płynie przez czakry, a swoje zwieńczenie znajduje tam – w szyszynce.

 

Permalink do tego artykułu: http://justynaolowniuk.pl/jaka-jest-rola-szyszynki-z-naukowo-duchowego-punktu-widzenia

Dodaj komentarz

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com