«

»

kwi 10

Jakie są nawyki ludzi sukcesu ?

Ludzie sukcesu zaczynają dzień przeważnie wcześnie rano. Wstają na długo przed wszystkimi i zajmują się zaraz po przebudzeniu swoimi rzeczami: czasem jest to praca, innym razem medytacja czy zupełnie inna część porannej rutyny. Rano umysł jest świeży i wypoczęty. Dookoła jest cicho i spokojnie, domownicy nie sieją spustoszenia… same plusy! Ludzie sukcesu z samego rana mogą pomyśleć, zrelaksować się i wkroczyć w dzień z przejrzystym planem na najbliższe 24 godziny.

Priorytety – ludzie sukcesu mają bardzo dobrze wyćwiczoną umiejętność przesiewania zadań i umieszczania ich na drabinie ważności: wybierają priorytety, a potem po kolei, kierując się ważnością  zadań, działają. Darują sobie zbędne zapchajdziury i zadania, które nie doprowadzą ich do założonych celów.

Harmonogram zadań. Aby szybko i sprawnie poradzić sobie z konkretnym projektem, dobrze jest ustalić datę końcową zadania i rozłożyć prace w harmonogramie. Dzięki temu praca idzie płynnie, nie ma żadnych przestojów i ze spokojem można odhaczać konkretne podpunkty. Tak, jestem pewna, że ludzie sukcesu pracują z harmonogramem!

Plan długoterminowy i krótkoterminowy. Ludzie sukcesu doskonale wiedzą, co mają do zrobienia kolejnego dnia i tak samo doskonale wiedzą co będą robić za rok, czy dwa. Obierają sobie konkretny cel, a potem wytrwale do niego dążą. Wskazówka: duże cele dobrze jest rozbić na kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt mniejszych, żeby widzieć postępy i nie zniechęcać się zbyt szybko.

Najpierw obowiązki, potem przyjemności. W pierwszej kolejności robią wszystko to co mają do zrobienia (przy czym zaczynają od trudniejszych zadań), a dopiero potem mają czas na przyjemności. Podejrzewam, że w przyswojeniu tego nawyku bardzo przyda się system kar i nagród.

Work-life-balance – ludzie sukcesu znajdują równowagę między pracą, a odpoczynkiem. Znajdują czas na swoje prywatne sprawy, na relaks i spędzanie czasu z najbliższymi. Dzięki temu, że nie czują się przygnieceni pracą i obowiązkami, mają więcej zapału, chęci i motywacji do efektywnej pracy.

Podstawą równowagi na linii praca-życie jest… stosowanie skutecznych przerw w tracie pracy. Takich prawdziwych, które faktycznie mogą naładować baterie i pozwolić na efektywną pracę. Zaglądanie do telefonu i scrollowanie tablicy Facebooka, absolutnie nie jest dobrym sposobem na przerwę. Zdecydowanie lepiej wywietrzyć głowę, zaparzyć herbatę i zamknąć oczy na pięć minut.

Dyscyplina i zaangażowanie. Tak właśnie – żelazna dyscyplina, dotrzymywanie słowa sobie samemu i pełne zaangażowanie w projekt to jest właśnie to czym różni się, dajmy na to, J.K. Rowling od przeciętnego Kowalskiego. Warto zaznaczyć, że łatwiej utrzymać dyscyplinę i wykazywać zaangażowanie, kiedy praca faktycznie nas fascynuje i mamy z niej radość.

Ci, którzy osiągnęli już wiele, nie zrobili tego spontanicznym działaniem, tylko ciężką pracą i stosowaniem się do własnych zasad. Ludzi sukcesu mają swoje żelazne zasady, które sami sobie tworzą i do których stosują się dzień w dzień, bez względu na to jak bardzo im się nie chce. Pisarze piszą o konkretnych godzinach albo przez dany czas i ani minuty krócej, piłkarze trenują tyle razy w tygodniu ile potrzebują i muszą i nie ma żadnego, podkreślam: żadnego kubełka z KFC na tym świecie, który by to zmienił.

Ludzie sukcesu robią sobie przynajmniej jeden dzień w tygodniu offline. Dlaczego? Obecność w sieci jest wbrew pozorom bardzo męcząca i nie ma w sobie nic z odprężenia. Bycie online nie stało nawet na jednej półce z relaksem! Ciągłe bycie w sieci zabiera masę energii i sprawia, że spada koncentracja, blokuje się dopływ kreatywności i generalnie: nic się nie chce.

Dbają o siebie. Regularnie uprawiają sporty, często można ich spotkać na siłowni (późną nocą, albo bardzo wczesnym rankiem…), jedzą dobrej jakości pożywienie i przestrzegają diety, dzięki której czują się dobrze i sprawnie funkcjonują w ciągu dnia. Dyscyplina w tym obszarze pomaga zachować dyscyplinę w pracy, rozładować stres i nabrać energii. To dobrze, no nie? Poza tym, dbanie o siebie zdecydowanie wpływa na samoocenę.

Decydują się na jakość – nie „bylejakość”. Jedzą najlepsze jedzenie, śpią w najlepszej pościeli i piją kawę  z filiżanek z najlepszej jakości porcelany, a potem zakładają najlepsze, skórzane buty i idą na spotkanie do najlepszego trenera personalnego, jakiego udało im się znaleźć. Ludzie sukcesu lubią dobre rzeczy, spędzają czas z wyjątkowymi ludźmi i w specjalny sposób. Szerokim łukiem omijają wszystko co masowe, tandetne, all in one i BYLE JAKIE.

To ryzykanci – często stawiają wszystko na jedną kartkę. Ryzyko ich nakręca, pobudza i sprawia dziką przyjemność. Wiedzą doskonale, że jak „nie ryzykujesz to nie pijesz szampana”.

Szukają nowych, nieprzetartych szlaków i nowych możliwości. Owszem, są skoncentrowani na swoich celach, ale przy okazji rozglądają się na boki, łapią okazję i znajdują się w dobrym miejscu o dobrym czasie.

Lubią zmiany i ciągle działają poza strefą komfortu. Nie siedzą na wygodnym fotelu, tylko idą w nieznane. Są elastyczni, potrafią się dostosować do nowego miejsca, nowego stanowiska i do nowych ludzi. Co więcej – naprawdę to lubią!

Potrafią przyznać się do błędu i starają się go naprawić, jeśli tylko jest taka możliwość. Z ryzykiem łączą się problemy, niedogodności, błędy i małe awarie. Dobrze, jeśli człowiek sukcesu wie, kiedy trzeba przestać brnąć w to bagno i kiedy czas zawrócić.

Nie przejmują się tymi, którzy ich nie lubią. Po co mają sobie szarpać nerwy? Przecież i tak nie zadowolą wszystkich! Ludzie sukcesu potrafią przyjąć konstruktywną krytykę, ale od tak zwanych hejterów trzymają się z daleka. Żeby nie oszaleć muszą pozwolić, żeby obelgi, zazdrość i niezasłużona krytyka, po prostu po nich spływały.

Słuchają swojej intuicji, nawet, jeśli podpowiada im coś naprawdę niesamowicie głupiego. Słuchają siebie i działają zgodnie ze swoimi przekonaniami, według swojego widzi-mi-się i nie patrzą na to, czego oczekuje od nich otoczenie.

Dbają o równowagę – mają czas i na pracę i na relaks. Spędzają czas z rodziną, z przyjaciółmi, dobrze się bawią i potrafią cieszyć się życiem. MAJĄ CZAS, pamiętacie? A mają dokładnie tyle samo godzin co każdy z nas!

Są pozytywnymi ludźmi, nie życzą źle, podnoszą się po porażce, strzepują falbany, poprawiają różowe okulary i idą dalej, zadowoleni, że odebrali kolejną życiową lekcję. Tak po prostu.

Permalink do tego artykułu: http://justynaolowniuk.pl/jakie-sa-nawyki-ludzi-sukcesu

Dodaj komentarz

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com