«

»

kwi 23

Wszystko na Ziemi ma swój czas

Na początku mojej kariery dziennikarskiej dostałam od szefa ostrą reprymendę. Łączyłam wtedy dwie role matki i świeżo upieczonej dziennikarki, i obie chciałam odgrywać doskonale.

Któregoś dnia szef podekscytowany oznajmił, że ma dla mnie wspaniałą szansę. Miałam zająć się ważnym tematem z ostatniej chwili- co oznaczało wyjazd do innego miasta. Sądził, że będę zachwycona. Który dziennikarz by nie był?

Ja.

Mój synek był malutki, jako matka nie mogłam go zostawić w domu, serce by mi pękło z żalu. Jak tu pogodzić pracę z wychowywaniem dziecka, jak kłody pod nogi kładą a myślą, że dają szansę na nowe lepsze, bogatsze życie.

Powiedziałam szefowi, że muszę to przemyśleć, że w tej chwili nie mogę dać mu odpowiedzi. Rzucił mi kwaśne spojrzenie, pokręcił głową i powiedział: „Justyno, będziesz musiała się  zdecydować, czy jesteś matką, czy reporterką’? Naprawdę strasznie brutalnie to zabrzmiało :(  Potrzebowałam tej pracy , żeby mieć z czego żyć a zarazem chciałam robić coś, co sprawia mi przyjemność. Kochałam pisać od zawsze. Liter nie znałam a już bazgrałam szlaczki i mówiłam rodzicom, że jak dorosnę będę dziennikarką i przeprowadzałam wywiady.

Szefowi było łatwo oddzielić życie zawodowe od prywatnego i skupić się w stu procentach na pracy. Miał żonę, która prowadziła dom i wychowywała dziecko. Nam kobietom jest ciężej, mężczyźni szefowie nie doceniają tego , że ambitna kobieta chce pogodzić obie role jednocześnie. Być kochaną najlepszą na świecie mamą a zarazem spełniać się zawodowo. Czy to tak ciężko zrozumieć???Życie to nie tylko rodzina i nie tylko praca. W życiu odgrywamy wiele ról, życie nas do tego zmusza. To normalne, że w pracy jestem pracownikiem, a w domu dla dzieci matką.

Jak pogodzić te dwa cele? Trudno jest łączyć pracę z wychowaniem dziecka. Kiedy już Ci się wydaje, że opanowałeś tę ciężką sztukę, obowiązki nagle się mnożą i znów nie wiesz w co włożyć ręce.

Jak być świetnym rodzicem i wzorowym pracownikiem? Czy trzeba się zdecydować na jedno albo drugie?

Dopiero wiele lat później  wyjaśniła mi to przyjaciółka : : Możesz mieć wszystko, tylko nie w tym samym momencie”. Nie w tej samej godzinie, w tym samym dniu albo tygodniu. A  więc najrozsądniej będzie ze sceny zejść i tylko jedną rolę grać??? Wybór pozostawiam Tobie, sam zadecyduj o tym , co jest dla Ciebie najlepsze, w danym momencie…

Moja przyjaciółka  przyznała, że nie wie, jak skupić się tylko na jednym celu, skoro w różnych momentach jej życia pojawia się ich całe mnóstwo, czasami w ciągu jednego dnia albo jednej godziny. Ma na głowie pracę i dzieci, ma swoje pasje.

Wszyscy przeżywamy ten sam dylemat. Co uznać za najważniejsze, kiedy nie ma rzeczy nieważnych. Czasem trzeba przeskakiwać z jednego celu na drugi. Zamiast postawić sobie jeden nadrzędny cel w życiu i umieścić dzieci albo pracę na pierwszym miejscu, jak można obie te kwestie pozostawić na pierwszym miejscu, tylko w innym czasie. Rozmawiałyśmy o tym, że w pracy skupiamy się na sukcesie zawodowym. Koncentrujemy się na danym zadaniu, projekcie, zleceniu, planie do wykonania. często mamy kilka różnych celów w tym samym momencie, a niekiedy wszystkie wymagają uwagi w tej samej chwili.Nauczyłam się zatrzymać na chwilę, żeby sprawdzić, jaki cel pojawił się właśnie w moim życiu. Wyłączam się na moment, a potem wracam do swoich spraw z nową intencją.

Zawsze, kiedy wkraczam w nową rolę, robię chwilę przerwy, wyłączam się, a później przyjmuję odpowiednią tożsamość. Upewniam się, czy jestem we właściwej roli, czy wybrałam odpowiednią wersję siebie, godzina po godzinie, etap po etapie. Dzięki temu celebruję swoje życie, jestem w nim obecna.

Kiedy mój mózg gubi się w hierarchii celów albo nie wie, jak między nimi wybrać, zatrzymuję się na chwilę i podejmuję decyzję, co jest dla mnie priorytetem w danym momencie, a później skupiam się na nim ze wszystkich sił.

Nikt z nas nie radzi sobie ze wszystkim, a przynajmniej nie ze wszystkim radzi sobie idealnie. W każdej matce toczy się nieustanna bitwa. Czy robię wystarczająco dużo dla siebie i dla świata i dla swoich dzieci???

Żadna matka nie jest idealna. Ani ta, która zostaje z dziećmi w domu, ani ta, która chodzi do pracy. Wykonujemy najważniejszą pracę na świecie. Nasze błędy wynikają z faktu, że codziennie dajemy z siebie wszystko.

Czy jesteśmy wystarczająco dobrymi matkami?

No pewnie.

Każda z nas radzi sobie najlepiej, jak potrafi.

Permalink do tego artykułu: http://justynaolowniuk.pl/na-wszystko-przychodzi-czas-ale-nie-zawsze-w-tym-samym-momencie

Dodaj komentarz

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com