«

»

kwi 02

Oczyszczanie umysłu z negatywnych emocji

Pamiętamy o tym, by zrobić wielkie świąteczne porządki, i systematycznie dbamy o fizyczną przestrzeń wokół nas. Pierzemy swoje ciuchy, myjemy włosy, zęby, ciało. Co jakiś czas, niektórzy z nas podejmują się kuracji oczyszczających organizm. Jak dobrze jednak wiemy, nie składamy się jedynie z ciała fizycznego.

Jeżeli pozwalamy na to, by nasz umysł ciągle galopował, zbierał dane i gnał nieustannie od sytuacji do sytuacji, od opinii do opinii, wówczas pogrążamy się w chaosie, w efekcie czego zazwyczaj tracimy dystans do samych siebie i do spotykających nas sytuacji.

Jak możemy posprzątać naszą głowę, nasz psychiczny świat?

  • Porządkujmy nasze myśli. Jeżeli złapiemy się na myślach, które nam nie służą, podcinają nam skrzydła, odbierają siły i wiarę w siebie, od razu wyrzucajmy je stanowczo z naszej głowy. Nie zasilajmy ich! „To dla mnie zbyt trudne, nie dam rady!” Zmieńmy to wówczas na: „Potrafię sobie z tym poradzić. Zrobię to najlepiej jak, potrafię, i jak mogę na tą właśnie chwilę”.

W miejsce braku pojawia się wiara w siebie i zaufanie do siebie, gdyż takie uważne korygowanie myśli daje nam poczucie dbałości o siebie samych, co wzmacnia naszą więź z samym sobą.

Pole naszych myśli jest jak ogród, każda negatywna myśl jest jak zeschnięty chwast, każda pozytywna, jak kolorowy kwiat.

Jak o niego zadbamy, taki ogród będziemy mieli, im piękniejszy, tym lepsze nasze samopoczucie i zdrowie.

  • Róbmy sobie przerwy w myśleniu, czyli RELAKS.

Medytacja, w której pozwalamy myślom swobodnie płynąć bez wnikania w nie, analizowania, oceniania.

Wszelkie działania, które skupią naszą uwagę na tym, co robimy w tej właśnie chwili, a tym samym rozluźnią nasze ciało: słuchanie muzyki, taniec, malowanie, spacer, bieganie, śpiew, jazda na rowerze, szydełkowanie itp.

  • Wyrażajmy swoje emocje. Im więcej ich w naszym ciele, tym więcej chaotycznych, często destrukcyjnych myśli w naszej głowie. Pomoże nam w tym wszelka aktywność ruchowa, od tańca, po rąbanie drewna, każda artystyczna forma wyrazu, medytacja (m.in. Medytacja Dynamiczna wg Osho), krzyk, oczywiście nie na kogoś, tylko w przestrzeń, TRE, masaż (m.in. Masaż Dotyk Motyla wg Evy Reich) dotyk ma magiczną wręcz moc, rozpuszcza wszelkie zastoje i fizyczne i energetyczne.

Przede wszystkim chodzi o to, by nie tłumić emocji, by wyrazić je w momencie, kiedy do nas napływają.

Nie bójmy się mówić o swoich uczuciach,  nie obawiajmy się autentycznie powiedzieć komuś, że jego zachowanie nas smuci, rani, denerwuje, czy napawa lękiem, bez obwiniania kogokolwiek, po prostu wrażając swoje odczucia, w sposób taki, który nie rani ani nas, ani nikogo innego.

Jeżeli szczerze wyrażamy to, co dzieje się w naszym wnętrzu, nie doprowadzamy do zastoju, a sytuacja w naturalny sposób płynie i jest zdrowa dla nas i dla innych jej uczestników.

Permalink do tego artykułu: http://justynaolowniuk.pl/oczyszczanie-umyslu-z-negatywnych-emocji

6 comments

Skip to comment form

  1. Jan

    Pięknie napisane … głęboki sens przekazu … szkoda, że nie można komentować pod wpisem na profilu gie plus … generalnie to chyba każdy robi okresowe porządki w swoim życiu.
    Ja jestem na etapie wyrzucania wirtualnych śmieci …
    Do Ciebie zaglądam żeby podładować baterie … Pozdrawiam serdecznie Justyno.

    1. Justyna Ołowniuk

      Można, można wszystko można jak się chce ;) a swoją droga zastanawiałam się dlaczego nikt tego nie komentuje..:(Czy aż takie pierdolety piszę,że nikt tego nie czyta ;) … a tu sama sobie zgotowałam ten los;) …przez przypadek musiałam łapką kliknąć nie tam gdzie trzeba i wyłączyłam komentowanie postu ;)

  2. Jan

    Niepokoi mnie brak Ciebie (twojej aktywności i nowej fotki) … FOCZKO – bez urazy …
    pokaż się Justyś … jest maj … buzi daj :) ))

    1. Justyna Ołowniuk

      Wow!!! Jestem, jestem,…co prawda sama na obecną chwilę w rozsypce miesiąc po pogrzebie i stracie kogoś bardzo bliskiego…Ale jestem i żyję i mam się całkiem dobrze z psychologicznego punku widzenia jestem na trzecim etapie akceptacji uczuć po stracie kogoś bliskiego, ….;) ale o tym będzie wpis na blogu za kilka dni jak się zmotywuję do napisania jego ;) Dziękuję :) za przypomnienie , że żyję i jestem tu potrzebna :) daj mi proszę kilka dni ;) ogarnę się opatrzę swoje rany ;) i do WAS wracam :)

      1. Jan

        Oczywiście … miło, że odpowiadasz :) co do powrotu to trzymam za … słowo ;)

        1. Justyna Ołowniuk

          XD =D z natury jeżeli coś komuś obiecam , to zawsze wracam:) no chyba ,że nie zdążę ;) bo np. samochód mnie potrąci albo stracę przytomność, albo w śpiączkę farmakologiczną zapadnę…Wszystko zdarzyć się może…. Dlatego proszę o cierpliwość :) jakby zbyt długo mnie nie było ;)

Dodaj komentarz

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com