«

»

kwi 26

Rozwój osobisty? Tak, byle mądry.

Jeśli nie stworzysz własnego planu na życie to masz pewne, że wylądujesz w czyimś innym planie.
Zgadnij, co ten ktoś dla Ciebie zaplanował..? Ochłapy…

Sama wiedza nie wystarczy, trzeba umieć ją zastosować.
Nie wystarczy chcieć. Trzeba wszystko wprowadzać w życie.
Pamiętasz szkołę, lekcje, siedzenie w ławce i przynudzającego  nauczyciela (dobrze, że nie wszyscy nauczyciele byli tacy i chwała im za to).
Czy przypominasz sobie jak na początku lekcji czytano listę obecności
i jak wyczytali twoje nazwisko? Zazwyczaj odpowiadało się  jestem – albo – obecny. Czy naprawdę byłeś, gdy odpowiadałeś Jestem?

Czy naprawdę byłeś uważny, gdy odpowiadałeś OBECNY?
A może tylko na moment  wyczytywania nazwiska zatrzymywałeś swe myśli i odpowiadałeś z automatu, by dać znać nauczycielowi, że przebywasz w miejscu zwanym klasą razem z innymi (nieobecnymi tak jak ty), a nie biegasz w parku czy jesteś w zupełnie innym miejscu?

Jak to jest DZISIAJ? Czy jesteś obecny w swoim życiu?

Czy może jest tak, jak z siedzeniem w klasie na nudnej lekcji  chcesz być gdzie indziej? Wiele razy w życiu, gdy trzeba dokonywać wyborów czy ocenić punkt,
w którym się jest – warto skorzystać z zadawania sobie mądrych pytań,
bo odpowiedzi na te właśnie pytania często pomagają podejmować skuteczne działania. Osoby, które wiedzą, jak istotną rolę odgrywa w życiu inwestycja we własny rozwój osobistych umiejętności mają wielokrotnie lepsze wyniki w uzyskiwaniu zamierzonych celów.

Zaraz na początku życia ktoś powinien nam powiedzieć, że umieramy.
Może wtedy żylibyśmy pełnią życia w każdej minucie każdego dnia.?

Im więcej o sobie wiesz, im bardziej świadomie obserwujesz siebie i jesteś uważny- tym szybciej osiągasz spójność, spokój i to, czego pragniesz.
Tylko kto ma czas lub odwagę, by zaglądać do takich zakamarków swojego wnętrza?

Najczęściej boimy się zmian, a to blokuje chęć, by poznać siebie.
Dlatego najczęściej ci, co wolą nie poznawać swoich możliwości i ograniczeń
zabierają sobie szansę wzmocnienia słabych  stron. A co jeśli tylko strach ma wielkie oczy? A co jeśli wyprawa po skarby do  swojego wnętrza jest największym  uwolnieniem dla Ciebie, a Ty uzyskasz więcej niż ci się wydawało? Może uda ci się wreszcie w pełni zrozumieć, jakie etykiety nadane ci przez innych są już zbędne w twoim  życiu. A także znajdziesz i te, które sam sobie nieświadomie nadałeś. Dzięki temu wglądowi odkryjesz chwile, w których żyłeś czymś, co w ogóle jest ci obce. Może się okazać, że żyłeś obcymi obrazami i wartościami, a nazywałeś je swoim życiem, a ono absolutnie nie miało nic wspólnego z TOBĄ.

Jeśli gotów jesteś coś przetransformować, to przekonasz się,
że z pewnością mieszczą się tam ukryte wyjątkowe skarby, o których nie miałeś pojęcia. Czy pragniesz tego doznać ? Czy akceptujesz siebie takim, jakim jesteś naprawdę? Czy masz ŚWIADOMOŚĆ tego, że poznając swoje prawdziwe „ja” możesz mieć wpływ i kontrolę nad swoim życiem. I obojętnie  w jakim kierunku podążasz. Twoja inteligencja oświeci wszystko światłem świadomości, nigdy niczego nie oceni, a poszerzy pole widzenia i po prostu zaakceptuje to, co ty ujrzałeś. Wtedy zaczniesz z tych skarbów właściwie korzystać. Zaczniesz się budzić do prawdziwej kreacji tego, co ma dla ciebie wartość.

”Najbardziej przerażającą rzeczą jest całkowita akceptacja samego siebie”


Niektórzy nie wiedzą lub nie wierzą w to, iż dopiero, gdy siebie w pełni poznają, to  akceptują w całej krasie.
Dlaczego? Dlatego, że dowiadują się (poprzez wyprawę do własnego wnętrza), kim naprawdę są w Istocie i jakie mają zasoby. Co ty na to? Idziesz poznać swoje skarby? Wspaniale.
Zatem teraz odpowiedz sobie na pytania:
– W jaki sposób i co (konkretnie) najczęściej myślisz, mówisz o sobie?
– Skąd pochodzą opinie na twój temat?
– Czy wszystkie są twoje czy może przychodzą ci do głowy osoby, pewne określenia na twój temat, które kiedyś zostały wypowiedziane, a ty wziąłeś je za swoje własne?
– Czy ty naprawdę taki jesteś ?
Warto się nad tym zastanowić, a te pytania są wstępem do tego, by ujrzeć siebie i zrozumieć, dlaczego możesz jeszcze nie mieć tego, czego pragniesz.

Pielęgnowanie przeciętności kosztuje znacznie więcej energii niż konsekwentna budowa życiowego sukcesu.

 

Permalink do tego artykułu: http://justynaolowniuk.pl/rozwoj-osobistytakbyle-madry

1 comment

  1. Virgo

    Na poczatku naszego zycia nie mozna mowic o umieraniu..bo jaki to bylby sens , po to zyc zeby umrzec..Sensem zycia jest tworzenie i dzialanie..Czlowiek powinien czegos dokonac i po sobie cos pozostawic..nie tylko dla siebie..takze dla innych.Dzialanie i praca powinna miec znamiona pozytywnosci i budowania lepszego,,Budowanie broni i zabijanie nie jest pozytywnoscia..Wiec nie nalezy sie kierowac przeciwko drugiemu..Napewno juz dawno by znaleziono antidotum , na calkiem przecietne choroby, lecz ludzie umieraja dalej..choc medycyna poszla do przodu..Dzieje sie tak , bo pewne rzeczy sa nie w tym kierunku uksztaltowane w jakim byc powinny..Ten swiat to swiat mowienia pieknych hasel z mownicy i z ambony..Tak naprawde zycie toczy sie calkiem inaczej..

    Pozdrawiam , przeczytalem z zainteresowaniem..Virgo..

Dodaj komentarz

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com